ucz dziecko brania odpowiedzialności - histeria nie jest rowiązaniem

Ucz dziecko brania odpowiedzialności za błędy

Kopnięte dziecko w piaskownicy, rozrzucane zabawki w pokoju, potłuczony talerz u cioci na imieninach – Twoje dziecko znowu narozrabiało? Jasne, to dziecko, dopiero się uczy wchodzić z innymi w interakcje – dzielić się, bada granice na co może sobie pozwolić – wybaczysz mu, to zrozumiałe, Ty też kiedyś byłeś dzieckiem. Ale faktu, że się tym absolutnie nie przejęło i przechodzi naturalnie do kolejnej czynności już nie jesteś w stanie zdzierżyć.
Wówczas Twoje ciśnienie się podnosi, zaciskasz zęby i przez lekko rozchylone wargi warczysz „Przeproś, natychmiast!„.
Efekt niestety jest taki, że Twoje dziecko zaczyna się buntować i pokrzykuje „Nie chcę!„, „Dlaczego mam przeprosić?” lub „Za co mam przeprosić„, „Nie zrobię tego!” alternatywnie rzuca się na ziemię i wpada w histerię.
Dziecko nie urodziło się po to, żeby przepraszać – nie lubi lub nie rozumie tej czynności – bo mu tego nie wyjaśniłeś dostatecznie jasno i dostatecznie wiele razy a Twoje dziecko właśnie kolejny raz się o tym przekonało i utwierdziło, że nie chce tego przepraszać.

Nie uczymy dzieci przeżywać emocji

Niestety nie uczymy dzieci przeżywać emocjiprzeżywaniu emocji nie poświęcamy wystarczającej ilości czasu. Nie mamy świadomości istoty tego procesu – a jest on bardzo ważny. Wszystko staramy się przyspieszać – bo żyjemy w dobie hasła „czas to pieniądz”. Smutek dziecka niwelujemy jakąś alternatywą pt: „dam Ci coś tylko już przestań” a skruchę staramy się przyspieszyć poprzez nakazywanie „Przeproś i będzie po sprawie”. Natomiast tak oczywiste i przyziemne kwestie jak objaśnienie dziecku czemu to było złe, dlaczego nie można tak robić, jak odbierze to ktoś komu wyrządziło się przykrość, jakie konsekwencje taki występek za sobą niesie. Bardzo spłaszczamy i upraszczamy tę sferę – dlatego dzieci tak alergicznie reagują na „Masz natychmiast przeprosić” – bo nie rozumieją. A my – rodzice, nie rozumiemy, czemu dzieci nie chcą przeprosić i nie stosują się do naszych „rozkazów” – tylko stawiają nam kontrę, a jeśli już się do zaleceń naszych zastosują, to przechodzimy nad tym do porządku dziennego, zamiast rozmawiać z dzieckiem i dalej je edukować.

uczymy dziecko brania odpowiedzialności - strach

Nie pospieszaj swojego dziecka – dziecięca refleksja wymaga czasu

Dziecięca refleksja wymaga czasu, aby była szczera i dawała realne skutki w kolejnych dniach, tygodniach czy miesiącach – więc nie staraj się przyspieszać tego procesu. Jedne dzieci są bardziej rozwinięte uczuciowo i one faktycznie wyciągają zazwyczaj z tego dobrą lekcję, ale one statystycznie mniej psocą. Urwisy natomiast, bardzo często na odczepnego powiedzą przepraszam, zupełnie nie zaprzątając sobie głowy dłuższymi refleksjami, a brakiem odpowiedniego wyjaśnienia po Twojej stronie zaistniałej sytuacji i problemu oraz pospieszaniem takiego urwisa niczego sensownego nie uzyskasz.

 

Jak rodzic powinien wspierać dziecko w budowaniu odpowiedzialności dziecka i wspierać w refleksji.

Jest kilka etapów, które każdy rodzic powinien przechodzić razem z dzieckiem lub wspierać swoje dziecko w tych etapach, aby budować w nim poczucie odpowiedzialności, ale żeby to zrobić etap refleksji musi być solidnie przepracowany.

ucz dziecko brać odpowiedzialność - przeprosiny dziecka

1. Zlokalizuj problem dzięki relacji Twojego urwisa

Kucnij przy dziecku poproś o zrelacjonowanie co się wydarzyło. Bez emocji na spokojnie nie wprowadzaj dodatkowego napięcia. Jeśli sytuacja tego wymaga, bo dziecko w danym otoczeniu nie może się skupić lub uspokoić „zabierz” dziecko w inne miejsce. Spokojnie czekaj aż dziecko opowie Ci co miało miejsce.

2. Pozwól ocenić Twojemu urwisowi czy to co zrobił było miłe lub grzeczne

Nie podpowiadaj, cierpliwie czekaj, aż Twój urwis dokona samooceny sytuacji. Jeżeli stwierdzi, że było grzeczne lub zachowało się właściwie jego zdaniem – nie wchodź w dyskusję, przejdź do kolejnego etapu.

3. Uzyskaj informację, dlaczego Twój urwis tak ocenia tę konkretną sytuację

Nadal nie oceniamy, staramy się naprowadzić na właściwe tory, żeby zrozumiał co właśnie miało miejsce. Jeżeli Twoje dziecko nadal upiera się przy ocenie, że zrobił dobrze – przejdź do etapu 4. Jeśli natomiast zrozumiał swój błąd, niemniej nie jest chętny aby przeprosić, przejdź do etapu 5. Jeśli natomiast dziecko chce samodzielnie przeprosić – koniecznie pamiętaj o ostatnim etapie tego procesu czyli o etapie 6.

4. Tłumacz

Jeśli Twoje dziecko, upiera się przy tym, że nie zrobiło nic niewłaściwego, to tłumacz mu i objaśniaj dlaczego jego zachowanie było nieodpowiednie. Zaznacz, że dana czynność jest zła i nie prowadzi do rozwiązania problemu.

5. W zaistniałej sytuacji przepraszamy

Objaśniamy dziecku, że w danej sytuacji popełniło błąd i sprawiło przykrość innej osobie, przez co tej osobie może być smutno. W takiej sytuacji należy przeprosić, aby druga osoba poczuła się lepiej a my w ten sposób naprawimy swój błąd.

6. Dopinguj dziecko

Za każde świadome przeprosiny, gdzie widzimy, że refleksja naszego dziecka miała miejsce powinniśmy dziecko pochwalić. Zasygnalizujmy mu, że może a właściwie to powinno być z siebie dumne, bo postąpiło mądrze i rozsądnie.

ucz dziecko odpowiedzalności - dziecko przyznaje się do błędu

Podsumowując, nie warto wydawać dzieciom poleceń w stylu „Przeproś natychmiast” i upraszczać tematu przeprosin – jest to proces to powinno chwilę trwać,. Tłumaczmy dziecku i poświęcajmy mu czas w tym procesie inaczej nigdy nie zrozumie istoty problemu, bo nikt nigdy nie wytłumaczył urwisowi o co w tym całym przepraszaniu chodzi i po co to komu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s