koniec zabawy pora do domu

Koniec zabawy – czas wracać do domu

Kto z nas nie miał problemów, gdy trzeba było przerwać dziecku zabawę na placu zabaw i sprawnie z niego wyjść. Rodzice, których znam daliby naprawdę wiele, aby poznać jakiś skuteczny przepis na ominięcie fali histerii dziecka i tony straconego czasu, który pożytkujemy na późniejsze przywołanie dziecka do porządku i poskładania go po histerii. Jak by nie patrzyć, nas rodziców też to kosztuje dużo nerwów i wymaga sporej cierpliwości.

Nagradzanie dziecka, bo wyszło z placu zabaw bez histerii

Nagradzanie dziecka, za każdym razem bo wyszło z placu zabaw bez histerii lub przerwało jakąkolwiek inną zabawę, żeby zjeść zupę, którą postawiliśmy mu na stole niestety tylko pozornie będzie dawało efekty. A dziecko jeszcze bardziej nam się rozbestwi – bo za każdym razem, gdy będzie miało coś dla nas zrobić, będzie oczekiwało nagrody. Zatem to jest droga donikąd i więcej z tego tytułu narobimy szkód – stosując regularnie tę metodę niżeli będzie z tej metody pożytku – patrząc w długofalowej perspektywie.

nagradzanie dziecka by skończyło zabawę

Jak zatem skutecznie od dziecka egzekwować to czego od niego oczekujemy – czyli np chcemy wyjść sprawnie z placu zabaw?

Sposoby na spacyfikowane histerii dziecka spowodowanej koniecznością zakończenia zabawy

Na szczęście jest kilka sprawdzonych metod, które konsekwentnie stosowane spowodują, że najbardziej uparte i rozhisteryzowane dzieci je zaakceptują i się im podporządkują – kluczowa w tym wszystkim jest po prostu konsekwencja i ustanowienie jasnych reguł gry.

Określaj czas, który pozostał dziecku do końca zabawy

Dawaj dziecku, znać ile czasu pozostało do końca zabawy„kochanie za 10 minut wychodzimy z placu zabaw”.
Następnie informuj dziecko co kilka minut o upływającym czasie – „pozostało 5 minut do końca zabawy”, „pozostały 3 minuty” aż do momentu, kiedy należy opuścić plac zabaw – to jest dobry fundament do bezbolesnego pożegnania z placem zabaw. Początkowo oczywiście mogą być jakieś problemy z pojmowaniem przez dziecko efektu „upływającego czasu” ale za każdym razem będziemy uzyskiwać coraz lepsze rezultaty. Aby spotęgować efekt upływającego czasu w sposób wizualny dla dziecka – warto odliczać pozostający czas do zakończenia zabawy na palcach – to faktycznie zaczyna działać już u dzieci w wieku 2 lat.

Ostatnie razy

Każda próba ucięcia zabawy natychmiast w jednej sekundzie, będzie skutkowała natychmiastowym protestem, płaczem i histerią ze strony dziecka. Więc jeśli uważasz, że sposób upływającego czasu nie zostanie zrozumiany przez Twoje dziecko, bo sam tego do końca nie czujesz i w to nie wierzysz, może metoda na „ostatnie razy” lepiej sprawdzi się u Ciebie.
Zatem aby wyjść z rzeczonego placu zabaw, najpierw poinformuj dziecko, że zabawa zbliża się ku końcowi – tutaj może się pojawić jakiś element lekkiego protestu i niezadowolenia ze strony dziecka – ale od razu poprawisz mu humor mówiąc, że może zjechać jeszcze ze zjeżdżalni ostatni lub przedostatni raz a następnie się pożegnacie z innymi uczestnikami zabaw na placu zabaw i wrócicie do domu.

opuszczanie placu zabaw z dzieckiem

Nie czekaj zbyt długo

Każda zabawa Twojego dziecka w towarzystwie innych dzieci powoduje, że czas płynie szybko i pomimo, że wydaje się, że dziecko ma jeszcze dużo energii to przychodzi taki moment, że nagle ta energia się kończy i totalnie wszystko dziecku przestaje się podobać. A to, że inne dziecko zjechało przed nim ze zjeżdżalni, a to, że teraz ono chciało na huśtawce się trochę pohuśtać a ktoś inny ją zajmuje a to, że chciałem żółte grabki a nie zielone a żółtymi to bawi się inna dziewczynka.
Konkluzja jest prosta, znasz najlepiej swoje dziecko i spodziewasz się kiedy może nastąpić ten punkt przegięcia i włączy się bieg pt: „marudzenie ze zmęczenia”. Nie możesz dopuszczać do tego, aby marudzenie spowodowane zmęczeniem włączało się podczas zabawy – bo wówczas ani metoda „ostatnie razy” ani metoda „określania czasu” na nic się zdadzą i możesz zapomnieć o bezbolesnym opuszczaniu placu zabaw, czy wyegzekwowaniu umycia zębów. Będzie to klasyczna droga przez mękę, którą znasz z autopsji – skoro dotrwałeś do tego miejsca czytając ten wpis 🙂

Powyższe metody na bezbolesne zakończenie zabawy u mnie działają i sprawdzają się doskonale choć początki były dość trudne i tutaj kluczową rolę zagrała konsekwencja. Czasami jeszcze zdarzy się nam dotrwać do punktu przegięcia na placu zabaw i to również potwierdzam z autopsji dobrze u nas działający „ostatni raz” nie ma racji bytu wówczas. Więc zawsze musimy mieć głowę na karku i nie przesadzić z zabawą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s