adaptacja w żłobku jest bardzo istotna

Żłobek zbliża się wielkimi krokami

Jak pomyślę o tym, że lada moment oddam dziecko do żłobka, to skręca mnie w żołądku jak przed najcięższym i najważniejszym egzaminem na studiach, czy jak przed rozmową kwalifikacyjną w firmie dla której od zawsze chciałem pracować. A żeby tego było mało to jeszcze napływają łzy do oczu i pojawia się niepokój, że oddam moją najukochańszą córeczkę na świecie pod opiekę obcym ludziom.

Obawy przed oddaniem dziecka do żłobka

A co jeśli będzie pod złą opieką? A co jeśli w żłobku stanie się jej krzywda, bo uderzy ją inne dziecko? A co jeśli nie zostanie zaakceptowana przez otoczenie? Może będzie stała w kącie i płakała przez ten cały czas jaki spędzi pierwszego dnia w żłobku? A ja o tym nie będę wiedział od razu i nie będę mógł jej pobiec z odsieczą, aby się do mnie przytuliła i wyżaliła w swoim „języku”.

Z jednej strony jak o tym myślę, to jest to śmieszne, ale z drugiej strony oddaję komuś pod opiekę kogo nie znam, bo na ile mogłem poznać kogoś z kim zamieniłem kilka zdań i usłyszałem jak wygłasza tyradę o tym jak w tym konkretnym żłobku jest wspaniale – najcenniejszą cząstkę mnie.

Jak pomyślę sobie, że może się stać jej krzywda, bo ktoś z opiekunów w żłobku nie dopilnuje mojego dziecka, to od razu budzi się we mnie agresja i nasuwa się pytanie, czy aby na pewno jestem dobrym rodzicem, że oddaję moje dziecko do żłobka? Miejsca w którym są tony bakterii i zarazków, a jeden opiekun ma na głowie ósemkę dzieci.

Żłobek socjalizuje i kształtuje charakter dziecka

Z drugiej jednak strony staram się racjonalnie podchodzić do tej kwestii i myślę sobie – w końcu tam są dzieci – niech spędza z nimi czas i niech się „socjalizuje”, uczy dzielić i wchodzić z nimi w interakcje. Jak będę ją trzymał pod kloszem, to nie będzie zaradna w życiu i jak mnie kiedyś zabraknie na tym świecie to kto jej pomoże? Kto będzie jej torował drogę i przybywał z odsieczą? A no właśnie..
Zatem jest to niejako nieuniknione, aby wysłać ją do żłobka. A jak mówią „mądre głowy” im szybciej zacznie wchodzić w interakcję z innymi dziećmi, niekoniecznie rówieśnikami, tym szybciej zacznie na własnej skórze weryfikować, że z innymi ludźmi po prostu trzeba umieć dogadać – niezależnie od tego czy jest nam to na rękę 😉
Oj nie będzie to dla mnie proste i na pewno jeszcze przynajmniej jeden wpis poświęcę na to jak minął „pierwszy” dzień w żłobku.

Okres adaptacji w żłobku

Na szczęście z moją partnerką wpadliśmy na genialny pomysł, aby w ostatnich dniach wakacji zaprowadzić naszą cudowną córcię do żłobka, do którego zacznie uczęszczać od września, aby już wchodziła w cały okres „adaptacyjny”. Udało się nam tak ustalić z p. dyrektor żłobka, aby córcia pod naszą opieką mogła spędzić półtorej godziny w żłobku z innymi dziećmi – które są w grupie razem od przynajmniej kilkunastu miesięcy

Relacja z pierwszego dnia adaptacji dziecka w żłobku

W pierwszej kolejności córka rzuciła się „na zabawki” i zaczęła sprawdzać, gdzie co znajdzie w regałach.

Później zwróciła uwagę na siebie 3/4 uczestników grupy, którzy sprawiali wrażenie jakby nie wiedzieli co mają ze sobą zrobić  i przyszli do niej aby się bawić klockami które wygrzebała z regału. Okazało się, że ma zakusy na prawdziwego lidera grupy.. serce rośnie, to może sobie jednak poradzi i nie będzie zagubiona?

Na koniec zdradzę jedną kwestię – całe szczęście nie będę miał tej wątpliwej przyjemności, aby zaprowadzić ją pierwszego dnia do żłobka – jak już zacznie się jej „właściwy” rok żłobkowy, bo chyba to ja znalazłbym wymówkę i nie trafił z nią do tego żłobka…

Ciekaw jestem jak Ty sobie poradziłeś z rozstaniem ze swoją pociechą. A może to dopiero przed Tobą?

Over and out!

Reklamy

3 comments

  1. emka58 · Wrzesień 4, 2016

    Moi synowie nie żłobkowali… Ale przedszkole było poważnym wyzwaniem. Najpierw przyzwyczajaliśmy ich do tej myśli… Stawali za płotem przedszkola i patrzyli, jak bawią sie dzieci. W rezultacie po jakimś czasie chcieli tam pójść. Każdy inaczej zareagował. Ale ja za każdym razem byłam dobrej myśli… Trzymam kciuki!

    Polubienie

  2. Pingback: Żłobek wybrany – odczucia po pierwszych 2 miesiącach | Kąpielowy Weekendowy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s