spacery z dzieckiem w parku

Wypad do parku w pełni (nie)planowany

To teraz krótki flashback długiego sierpniowego weekendu, który dodatkowo sobie wydłużyłem nieplanowanym urlopem. W sumie z całych 5 wolnych dni, jakie udało się osiągnąć biorąc urlop na czwartek i piątek i łącząc z ustawowo wolną sobotą niedzielą i świętem w poniedziałek spędziłem jeden, który chyba zaliczam do najlepszych jakie wspólnie z rodziną udało mi się popełnić, a był to czwartek. Normalnie byłbym w pracy, ale zmęczenie materiału spowodowało, że dałem się mojej partnerce namówić na wzięcie urlopu.
Najpierw był basen czyli hulanki swawole i zjeżdżanie z córą na zjeżdżalniach, na których żaden zdrowo myślący rodzic, nigdy by się nie odważył – no ale nasza córka też jest nietuzinkowa i jak się bawi to zawsze na maxa „jakby jutra miało nie być” 🙂 Następnie był spacer z wózkiem w parku, do momentu, aż córa nie złapała blackout’u a że się nieźle wyhasała na basenie, to ten moment nastąpił bardzo szybko. Córę zostawiliśmy śpiącą w wózku natomiast sobie rozłożyliśmy koc na trawie w parku – było cudownie słoneczko świeciło, my i głusza. Bo mimo, że to park miejski to w związku z tym, że był to normalny dzień pracujący, to było całkiem pusto. Córa pospała 2 godziny, więc mogliśmy przez całe 2 godziny spędzić cas z moją partnerką – leżąc, cicho rozmawiając i przytulając się. Gdy córa się obudziła i zjadła swój ulubiony jogurt to zaczęło się szaleństwo na trawie, bieganie za piłką rzucanie jej i kopanie. Momentami ledwo dotrzymywałem jej kroku mimo, że ma niespełna 2 lata.

Tak się właśnie bawiliśmy:

zabawa w parku piłką z dzieckiem

zabawy w parku z dzieckiem

Przyznam szczerze, że nigdy bym nie pomyślał jak dużo przyjemności może sprawić mi spędzenie dnia wolnego w moją rodzinką w środku tygodnia. Wspaniała rzecz gorąco polecam, szczególnie jeśli potrzebujesz naładować akumulatory – to nawet taki jeden dzień w środku tygodni nieźle robi robotę!
Będziesz co prawda zmęczony fizycznie, ale psychicznie będziesz czuł się jak nowo narodzony – żadne tam bieganie/jogging w parku czy siłowania nie dadzą Ci tego co może Ci dać hasanie ze swoim dzieckiem w parku za piłką na boso! 😉

Reklamy

3 comments

  1. emka58 · Sierpień 24, 2016

    Święta racja! Brak nam tego od kiedy nasi synowie są już dorośli… Choć czasem jeszcze spędzamy razem kawałek wakacji czy jakiś dzień w tygodniu. Ale to już jednak nie to samo. Zawsze mówię: młodzi, cieszcie się swoimi codownymi dziećmi, bo one tak szybko dorastają…

    Polubione przez 1 osoba

  2. Kąpielowy Weekendowy · Sierpień 30, 2016

    Ale to chyba jest trochę tak, że się docenia jak się coś „straci”. A tak to człowiek narzeka, że nie wyspany, przemęczony itd 🙂
    A później z perspektywy czasu się dopiero te chwile docenia.

    Polubienie

  3. avemi · Wrzesień 3, 2016

    wśród zieleni fajnie odpoczywać 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s