histeryczny napad placzu u dziecka podczas snu

Histeryczny płacz półtorarocznego dziecka

Od około 2 miesięcy zdarzają się noce (dzięki Bogu póki co dość sporadycznie) kiedy nasza córeczka budzi się z histerycznym płaczem wijąc się i rzucając w łóżeczku.
Płacz a właściwie wycie (nazywając rzeczy po imieniu) jest tak przeraźliwie, że poza samym faktem szoku i pobudki dla nas absolutnie nagłej – bo nie ma żadnych symptomów łagodniejszych, poprzedzających to dość przedziwne zjawisko – nie znaleźliśmy póki co prostego sposobu na spacyfikowanie tego napadu płaczu.histeryczne napady płaczu dziecka w nocy

Na ten moment sprawa jest o tyle poważna, że nie widzimy żadnego typowego wzoru na to, aby problem napadów płaczu rozwiązać.

Na szczęście albo i niestety na ten moment napady były na tyle sporadyczne, że nie udało nam się wypracować żadnych dobrze i szybko działających metod na uspokojenie.
Generalnie rzecz ujmując dziecko sprawia wrażenie, jakby spało i im bardziej próbujemy mu pomóc tym bardziej nasila to płacz dziecka.

Ja i moja partnerka należymy raczej do żywiołowych osób i zdarza się nam od czasu do czasu pokrzyczeć na siebie w obecności dziecka. Niemniej z tego co zebrałem w research’u takie symptomy ma np drugie (mlodsze) dziecko w bardzo spokojnej rodzinie, zatem nie jest to absolutnie przyczyną takiego stanu rzeczy.
Mocno kontrolujemy to co dziecko ogląda w telewizji.
Moja córka należy do dzieci reagujących bardzo gwałtownie i żywiołowo od czasu do czasu w napadzie złości potrafi rzucić klockiem czy inną zabawką.

Jakie sposoby zastosowaliśmy, aby uspokoić dziecko podczas nocnych histerycznych napadów płaczu

1. Mówienie do dziecka – szczególnie po imieniu skutkuje najgorzej.
2. Szumienie chyba działa najlepiej o ile udaje nam się przebić w momentach kiedy dziecko bierze oddech
3. Dotykanie, poruszanie dziecka – skutkuje nakręcaniem płaczu
4. Zapalenie światła – nic nie zmienia a dziecko dodatkowo zwiększa na sile w swoim amoku.
5. Próba noszenia – niemożliwa z uwagi na rzucanie się dziecka na rękach i nawet mnie jako mężczyźnie trudno je utrzymać w objęciach, żeby mi nie wypadło.
6. Krzyknięcie – również nie daje nawet tzw chwili refleksji u dziecka i dziecko raczej pozostaje obojętne.

To co na pewno warto robić na tym etapie na którym jesteśmy i mamy potwierdzone, to chronić dziecko aby samo nie zrobiło sobie krzywdy rzucając się po łóżku.

Jeżeli przechodziłeś przez podobny temat i masz gotowe rozwiązanie to podziel się ze mną, a ja udostępnię to na blogu. Natomiast jeżeli u nas się sytuacja rozwiąże również dam znać co poskutkowało.

Trzymaj za mnie kciuki.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s