dziecko na nocniku

Uczymy korzystać dziecko z nocnika

No to GO!

Z uwagi na fakt, że moja córcia jest coraz starsza (ma już prawie 15 m-cy) i co za tym idzie zawartość pieluchy rośnie wprost proporcjonalnie do rozmiarów ciała dziecka nie wspominając już całkowicie o kwestii powonienia, to zaczęliśmy się z moją partnerką intensywnie zastanawiać czy by nie przesiąść się już na nocnik.
No tak – łatwo powiedzieć, podjąć decyzję a zapewne trudniej zrobić, czyż nie?

Kupiliśmy nocnik dziecku

Niemniej od decyzji do czynów – zakupiliśmy już nocnik w IKEI – postanowiliśmy, że nie będziemy specjalnie zgłębiali tematów i wiedzy z zakresu „jaki nocnik wybrać” – bo jak mniemam to raczej większego znaczenia nie ma.
Spojrzałem tylko swoim wprawnym okiem, czy nocnik jest stabilny – gdyby dziecko zaczęło się kręcić czy najzwyczajniej w świecie nocnik nie wywróci się razem z nim – wyglądał solidnie, zatem wzięliśmy go bez większego dumania. Po wstępnych przymiarkach okazało się, że nocnik jest całkiem wporzo – bo i córa się nim zainteresowała (dobry omen na początek)!:)
Zrobiłem też wywiad środowiskowy jak, kiedy oraz w jakich okolicznościach zacząć dziecko zachęcać do tego aby przestało „pakować” w pieluchy a zaczęło robić tu gdzie trzeba 😉
Zebranymi przeze mnie materiałami chciałbym się wobec tego z Tobą podzielić, abyś miał wszystko w jednym miejscu i nie musiał specjalnie błądzić po internecie w poszukiwaniu złotych rad jak dziecko przekonać do robienia solidnej dwójeczki na nocniku.

nauka_siadania_na_nocnik_blog

Porady jak i kiedy nauczyć dziecko korzystać z nocnika

W jakim wieku zacząć naukę korzystania z nocnika

W moim odczuciu, kwestia kluczowa – jak wiadomo, gdy próbujemy na dziecku wymusić coś zbyt szybko w nienaturalny dla niego sposób, zazwyczaj nie skończy się to tylko fiaskiem a mega zniechęceniem dziecka. Dlatego poniżej podany okres jest swego rodzaju uśrednieniem – aczkolwiek mocno musisz brać pod uwagę jak Twoje dziecko reaguje i przypadkiem nie przymuszaj go na siłę, bądź też obojętny na presję otoczenia pod tytułem.. „a dziecko sąsiadki to już nocnikuje od 12 m-ca życia„…
Generalnie okres najlepszy dla dziecka, w którym powinno być przyuczane do tego aby „nocnikować” przypada między 18 a 24 miesiącem życia. Podobno płeć męska ma z tym odrobinę większe problemy niż dziewczynki (uff tym się pocieszam – bo lepiej na początku mieć łatwiej niż trudniej, mam nadzieję, że będę miał łatwiej z córcią). Jeden z najlepszych amerykańskich pediatrów twierdzi, że nie wcześniej niż, gdy dziecko osiągnie dwa latka a i to nie gwarantuje nam 100% sukcesu, bo jak twierdzi to musi być osiągnięcie samego dziecka – niczyje inne. Dziecko musi do tego po prostu dojrzeć.

Najlepsza pora roku na podjęcie prób z nocnikiem

Oczywiście lato. Jak dziecko wyjdzie na spacer i sobie siknie porządnie bez pieluchy w ciuchy to nic mu się nie stanie, Wam również – bo będzie co najwyżej jedna warstwa ubrań do wyprania ale przynajmniej dziecko nie zmarznie.
Dla odmiany, gdy siknie w zimie na jakimś spacerze – no to robią się już schody, raz, że o wiele więcej ciuchów będzie do wyprania ale najgorsze jest to, że jak to przemarznie a Ty się w porę nie zorientujesz – to mogą z tego się wykluć jakieś inne problemy zdrowotne dla dziecka.

Prewencyjnie zakładanie pieluchy dziecku

Fatalny pomysł – wówczas cały proces nauki korzystania z nocnika zajmie o wiele dłużej. Jeżeli dziecko nie da nam znać, że chce siku i zrobi je w gatki to wówczas będzie w naturalny sposób prędzej czy później mu doskwierało. Zatem pokażmy mu różnicę między zrobię do nocnika i będzie mi sucho i przyjemnie vs zrobię w gacie i będzie mi mokro i mało komfortowo.
Złota rada jednak jest taka, żeby w pierwszej fazie porzucania pieluszki – dziecko nie nosiło jej w dzień i zaczęło dostrzegać różnicę. Na noc jednak na samym początku zalecane jest, aby zakładać dziecku pieluchę. Dopiero gdy zaobserwujesz, że dziecko w dzień świetnie daje sobie radę bez pieluszki i sygnalizuje potrzeby nocnikowania to zrezygnuj z pieluszki na noc.
Warto jednak zabezpieczyć materac dziecka ceratką, żeby nam nie przemókł materac, bo o ile spodenki zmienisz bo masz ich kilka par dla dzieciaczka o tyle zakładam, że materac masz jeden 😉

Nagradzanie dziecka za zrobienie siku do nocnika

To jest duży krok dla ludzkości, że dziecko zaczyna nocnikować i sygnalizuje Tobie swoje potrzeby, zatem szukajmy nagradzania. Ale to nie oznacza, że nagle masz dać dziecku w zamian za to tabliczkę czekolady do zjedzenia czy innych łakoci.
Możesz wówczas mu pozwolić na pewną czynność, którą dziecko bardzo lubi a nie pozwalasz mu na nią cały czas np: pooglądanie telewizji czy pobawienie się czymś cennym w stylu komórka czy tablet (zakładając, że to jest naprawdę coś bardzo wyjątkowego dla dziecka) lub coś innego – co jest najwyższym dobrem w jego mniemaniu.
Ale to co najistotniejsze – to famfary! Brawa, hip-hip hurrra i tym podobne, żeby dziecko rozumiało doskonale, że zrobiło coś w taki sposób, który odpowiada Tobie i w jaki dana czynność powinna być wykonana. Wówczas będzie kojarzyło fakty, że „..było siku do nocnika – są brawa, tata i mama się cieszą, skaczą ze szczęścia i biją brawo.. – lubie to jest fajnie, wszyscy się śmiejemy..”
No tak ale co w sytuacji, gdy jednak przydarzy się przykra niespodzianka i dziecko siusiu zrobi bez zasygnalizowania nam swojej potrzeby np na nasze łóżko, albo na naszego laptopa! To co wtedy? No przykro mi, ale nie masz prawa na niego podnieść głosu nie wspominając już o innych czynnościach, które mogą Ci przyjść do głowy. Należy spokojnym tonem (domyślam się, że będzie to trudne wyzwanie), powiedzieć mu, że zrobiło błąd i posadzić je na nocniczku.

Kiedy przerwać naukę siadania na nocniku

Kiedy jest dużo nowych okoliczności wokoło. Urlop, nowe miejsce, przeprowadzka, remont w mieszkaniu i spędzamy chwilowo czas u dziadków – to nie jest dobry moment. Za dużo nowości naraz dla malucha niczym dobrym skutkować nie będzie – tym bardziej, że może mu się wydać, że jak wróci do domu to będzie sikało po staremu w pieluchę.

Jeżeli widzimy, że dziecko się przy tym stresuje bardzo, ma zaparcia lub ewidentnie nie chce robić siku, to wstrzymajmy się na kilka, kilkanaście dni – poczekajmy i wróćmy do tematu ponownie.

Jak długo proces odpieluchowania dziecka może potrwać

No niestety jeżeli myślałeś, że nauczysz dziecko robienia do nocnika w weekend – tak jak ja. No dobra wliczając też piątek w weekend, czyli 3 dni to raczej upadłeś na głowę 😉 Tak jak i ja – awykonalne.
Oczywiście znowu wchodzimy w kwestię indywidualne danego dziecka – ale zapomnij, że zamkniesz się w tygodniu to raczej tygodnie.
Trochę jak z nawykami – każdy mężczyzna nie opuszczający klapy po odcecedzeniu swoich kartofelków, jeżeli tylko zacznie być tresowany przez żonę, to żeby weszło mu to w krew i żeby o tej czynności nie myślał, tylko robił machinalnie potrzebuje 3 m-cy. Nie chcę Cie wystraszyć i zniechęcić, ale dokładnie tak to będzie też u Twojego dzieciaczka. A jeżeli uda Ci się cały proces zamknąć w okresie krótszym no to hip hip hurra dla Ciebie a także ogromne brawa i „… szacunek ludzi ulicy” 😉

Ale nocnik czy nakładka na sedes

Tu chyba zdania są najbardziej podzielone. Początkowo może wystartuj z nocnikiem, niech się Twoje dziecko dobrze zaznajomi z jego prywatnym i używanym wyłącznie przez niego kibelkiem. Niech zabiera go gdzie chce – niech się do niego przyzwyczai i dobrze zaprzyjaźni a jak zacznie mu już iść całkiem nieźle na nocniku, to spróbuj wprowadzić również nakładkę na sedes.

Podróżowanie z nocnikiem

Po wielokroć tak, szczególnie jeśli jesteście jeszcze na wczesnym etapie nocnikowania. Pamiętasz jak wyglądają toalety na stacjach benzynowych? Średnio. Ba nawet te w fast-foodowych miejscówkach równie często wyglądają w dość nieprzyjemny sposób.
No to masz odpowiedź po co do bagażnika masz wrzucić nocnik 😉

Pogaduchy nocnikowe

Z dzieckiem koniecznie należy rozmawiać w kontekście jego „toalety”. Odpowiednio nazywając wszystkie procesy, które mają miejsce podczas robienia kupki czy siusiu a także nazywa wszystkie przedmioty odpowiednio tak, żeby wyrabiać w dziecku odpowiednie nawyki, kolejność i nazewnictwo.
No ale chwilunia, my też lubimy przy solidnej dwójeczce poczytać gazetę, a podobno 90% ludzi jak nie ma co czytać – książka, gazeta, itp to czyta etykiety na odświeżaczu powietrza, a z kolei kobiety lubią do telety wchodzić we dwie i rozmawiać na różne tematy.
Dzieci również wobec tego poza samym sztywnym napinaniem się w słownictwie kibelkowym gadajmy o wszystkim innym, niech dziecko poczuje się w pełni komfortowo i niech się zrelaksuje.

Nie poddawaj się

Kiedy przez dłuższy czas nie wychodzi, a próbowałeś już wszystkiego (Twoim zdaniem) a dziecko już zbliża się do bariery 3 lat lub ją minęło – no to wówczas jest dopiero moment aby wybrać się z dzieckiem do lekarza i porozmawiać na ten temat.
Najważniejsze to nie panikować i podchodzić do tematu spokojnie i wytrwale.

To jest 10 złotych rad jak przetrwać proces nauki nocnikowania od a do z. Liczę, że po przeczytaniu powyższego zbioru rad, uda Ci się łatwiej przebrnąć przez ten proces.
Jeżeli jednak jesteś już po a wypracowałeś skuteczne metody, podziel się ze mną a ja podzielę się z czytelnikami.
Trzymam kciuki za Was i za siebie, niech moc będzie z nami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s