Pierwsze kroczki dziecka – oczekiwanie

To kiedy Twój szkrab zacznie chodzić to kwestia niezwykle indywidualna. Każde dziecko rozwija się w innym tempie i generalnie nie należy na siłę tego procesu przyspieszać. Zazwyczaj jeżeli przez długi okres dziecko nie siadało samodzielnie, to prawdopodobnie okres wstawania i pierwszych kroków będzie krótszy i bardziej intensywny, chociaż to też nie jest żadne prawidło. Dlatego bacznie obserwuj rozwój swojego dziecka i nie staraj się czegokolwiek wymuszać – możesz ewentualnie stymulować odpowiednimi działaniami przyspieszenie postępowania pewnych faz rozwoju dziecka.

Moją córcie doświadczył los, rehabilitowaliśmy ją bo miała niedowład rączki, ale później tempo jej rozwoju – pewnie dzięki zaleceniom z rehabilitacji, które wdrożyliśmy wraz z partnerką w życie – odpowiednie podnoszenie, odkładanie i obchodzenie się z dzieckiem, nawet przy wydawałoby się prozaicznej czynności jaką jest przewijanie pieluchy – finalnie przyczyniło się do znaczącego przyspieszenia jej rozwoju.

pierwsze kroki i nauka chodzenia dziecka

Proces nauki chodzenia u dziecka

W wieku 5 miesięcy zaczęła raczkować a w wieku 6 miesięcy siadać. Mając 8 miesięcy zaczęła stawać przy meblach, a pierwsze kroczki samodzielnie zaczęła stawiać mając 11.5 miesiąca. Obecnie mając już ponad 13 miesięcy potrafi przedreptać samodzielnie kilka ładnych metrów i uwielbia chodzić za rękę, czy to dobre tempo czy słabe – dla mnie to już nieistotne – to nie żaden wyścig szczurów w korpo. Ja po prostu jestem dumny z faktu, iż z rączką udało się wyjść na prostą i obecnie nie dostrzegam, żadnych negatywnych objawów tej jak mam nadzieję, byłej, przeszłej przypadłości.

Przypuszczam, że mało który rodzic zna prawidłowe obchodzenie się z dzieckiem w danym okresie rozwoju. Przez prawidłowe obchodzenie mam na myśli takie czynności jak: noszenie, podnoszenie czy odkładanie oraz przewijanie – nigdzie tego nie uczą – jeżeli sami nie sięgniemy po tę wiedzę lub nie zaczniemy pytać, a są to aspekty, które każdy rodzic, który losem swojego dziecka się przejmuje, powinien znać dobrze w teorii a przede wszystkim w praktyce.

Wizyta rehabilitanta a dobre praktyki w obchodzeniu się z dzieckiem

To co mogę polecić ze swojej strony, to zainwestować parę złotych i zaprosić do domu na 4-6 wizyt rehabilitanta, który ma doświadczenie z niemowlakami czy noworodkami, aby nas wszystkiego dobrze nauczył i zweryfikował czy poprawnie stosujemy się do zaleceń. Później to już kwestia naszej konsekwencji, na początku nie jest łatwo się przełamać, bo wykonując pewne czynności nieprawidłowo robimy je szybciej i tu będzie wychodziło nasze lenistwo, ale naprawdę gorąco polecam się przełamać i zrobić coś wolniej, ale dobrze, niż szybko ale źle. Bo w perspektywie czasu, traci na tym przede wszystkim dziecko. A Ty jak się przemęczysz przez pierwsze dwa tygodnie to później wejdzie Ci to w krew i w nawyk i już nie będziesz wiedział jak podnieść nieprawidłowo dziecko z przewijaka. Takie wizyty rehabilitanta przez pierwszy rok rekomenduję, abyś ustawił sobie raz na kwartał bo to takie w sumie przełomowe momenty w tych okresach mają miejsce nie tylko w tzw „rozwoju ruchowym dziecka”

Ciekaw jestem, jaki Ty masz stosunek do kwestii prawidłowego wykonywania czynności przy tzw „codziennej obsłudze dziecka” a także jak u Twojego malucha przebiega bądź przebiegała era tzw „podnoszenia się z brzuszka”?

Daj znać, podziel się w komentarzach lub napisz na priv.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s