Powrót do rzeczywistości po urlopie

Niestety powrót do rzeczywistości po urlopie to 3 ogromne bolączki:

  1. Pranie i prasowanie
  2. Zmiana czasu i sposobu funkcjonowania
  3. Tony zaległości

1. Pranie i prasowanie po powrocie z urlopu

Zawsze wyjeżdżając na urlop ja i moja partnerka zabieramy bardzo dużo ciuchów – tym razem doszły jeszcze ciuchy córki i inne śliniaki – normalnie gdyby było ciepło to wiadomo, że zawsze tych ciuchów brudzi i zużywa się o wiele mniej – niestety my jak wspominałem we wcześniejszym wpisie trafiliśmy na fatalną deszczową pogodę, było zimno, więc ubieraliśmy się na cebulkę a córa wszystkie swoje i nasze ciuchy konsekwentnie i systematycznie paćkała jedzeniem – rączkami i buźką – pewnie wiesz jak to wygląda, więc nie będę się nad tym dłużej rozwodził. Generalnie wypranie tego wszystkiego zajęło jakieś 8 pralek wsad 6 kg. Fajnie pranie to tylko posegregowanie ciuchów, załadowanie pralki, nalanie specyfików do prania, rozładowanie pralki i rozwieszenie i tak osiem razy. No ale nie zapominajmy o tym, ze ktoś to wszystko jeszcze musi wyprasować – padło na mnie, gdyż robię to najszybciej i to mnie zazwyczaj boli głowa, że coś jest niewyprasowane. Prasowałem to w sumie jakieś 7 godzin – myślałem, że krzyż mi pęknie od wiszenia nad deską do prasowania – no ale udało się.

Pralnia_BLOG

2. Zmiana czasu i sposobu funkcjonowania po urlopie

To już standardowy jet lag powakacyjny i wcale nie trzeba zmieniać strefy czasowej, żeby tego doświadczyć. W innych godzinach wstajemy – nawet uwzględniając dziecko i o innej porze kładziemy się spać. Generalnie cały czas na głowie mamy tylko kwestię, to co dzisiaj robimy i o której co chcemy a czego nie chcemy. A powrót do rzeczywistości bywa na tyle srogi, że robimy nawet to, czego robić nie chcemy nie ma innego wyjścia – nikt za nas tego nie zrobi – no chyba, że mamy służbę w domu, zakładam jednak, że Ty podobnie jak i ja tej służby jednak nie mamy dlatego – ta sama niewygodna orka życia codziennego ciąży nad nami, gdy już z urlopu wrócimy.clock-blog

3. Tony zaległości w pracy po powrocie z urlopu z dzieckiem

Naturalnie mówię o tonach zaległości w pracy – to oczywiście każdy indywidualnie zależnie od tego czym zajmuje się zawodowo, ja niestety mam ten dyskomfort, że pewnych kwestii nikt za mnie nie zrobi ani moi podwładni ani moi przełożeni. Dlatego cytując klasyczny żart w innej postaci „jak nie pracuję i robię coś innego to mi się zbiera”.

paperwork-blog

To są moje 3 największe bolączki powrotów z urlopu, jestem ciekaw jak Ty sobie z tym radzisz i czy widzisz jeszcze inne elementy, które są solą w oku powrotu z wakacji?

PS: tylko nie mów, że kac 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s