Bajanie po angielsku part 2

Dzisiaj wpis będzie ultra-krótki 😉

Właśnie odbyliśmy drugie zajęcia języka angielskiego dla dzieci z moim małym szkrabem.
Prawdę mówiąc jestem urzeczony wraz z moją córeczką kolejnymi zajęciami – myślałem, że tylko pierwsze zajęcia to będzie jakaś tam pokazówka i na kolejnych zajęciach poziom będzie znacznie niższy bo z wszystkimi wodotryskami wystrzelają się na samym początku, ale jednak muszę przyznać, że się mile zaskoczyłem. Te zajęcia angielskiego dla dzieci, na których teraz byliśmy, były jeszcze lepsze niż poprzednie.

sala angielskiego dla dzieci

Udało się nawiązać pierwsze relacje z innymi rodzicami – co było niemożliwe przy pierwszych zajęciach, bo jednak w 200% trzeba było się skupić na dzieciaczku i jego potrzebach. A teraz dostrzegłem, że zainteresowanie mojej córeczki wypełnia native speaker’ka prowadząca zajęcia w 100%. Chwilowo nawet poczułem się zazdrosny i niepotrzebny 😉 Ale to dobrze, bo to oznacza, że dzieci ją naprawdę polubiły. Moja córcia musi kogoś widzieć kilka razy i ktoś musi się nieźle natrudzić, żeby zaczęła się do tej osoby uśmiechać. Nauczycielkę prowadzącą zajęcia widziała dopiero drugi raz w życiu i jak ją tylko zobaczyła to uśmiechała się szeroko od ucha do ucha.

A jak się zaczęło śpiewanie to mojej córeczce mało co nie wypadła jeszcze nadal bezzębna szczęka na podłogę.

Naprawdę polecam wszystkim!

W kolejnym wpisie opowiem Ci jak przygotować się do wyjazdu z maluszkiem na urlop.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s